Przyszłość gotówki

Mimo że w najbliższych latach gotówka nadal będzie powszechnym środkiem płatniczym, nowe sposoby dokonywania transakcji finansowych zaczynają ją wypierać. W sytuacji, gdy zapotrzebowanie na fizyczne i cyfrowe metody płatności pozostaje niezmienne, głównym wyzwaniem, przed jakim stoi bankowość, jest spełnianie oczekiwań klientów.

Proces digitalizacji zachodzi obecnie w wielu różnych gałęziach gospodarki na całym świecie, ale sytuacja branży bankowej jest wyjątkowa. Od momentu powstania bankowości wymiany dokonywane przez konsumentów i firmy opierały się na prawnym środku płatniczym. Jednak rozwój technologii w ostatnim czasie zmienił sposób, w jaki wydajemy pieniądze — dzięki kartom kredytowym, aplikacjom typu peer-to-peer i wirtualnym portfelom walutowym transakcje stały się łatwiejsze i prostsze.

Podczas gdy karty kredytowe i debetowe towarzyszą nam już od kilkudziesięciu lat, usługi wirtualne, takie jak PayPal czy Revolut, upowszechniły się dopiero w ostatnich latach. Tak szybki wzrost popularności zawdzięczają one wygodzie wykonywania i żądania płatności za naciśnięciem przycisku.

Do zmiany zasad gry przyczyniły się również kryptowaluty, takie jak bitcoin, które umożliwiły konsumentom negocjowanie wartości bez udziału oficjalnego pośrednika, dzięki czemu transakcje peer-to-peer i międzynarodowe stały się mniej kłopotliwe. Mówimy tu o walutach, które nie istnieją fizycznie i mogą być wymieniane wyłącznie w przestrzeni wirtualnej.

Jednak pomimo popularności tych rewolucyjnych metod, gotówka jest środkiem płatniczym wciąż powszechnie wykorzystywanym przez konsumentów.

Być może pewnego dnia przestaniemy odczuwać potrzebę posługiwania się nią, ale obecnie nie wydaje się, aby kres fizycznej waluty był bliski.

Badanie konsumenckie przeprowadzone przez Bank Anglii w 2014 roku wykazało, że ponad połowa spontanicznych transakcji w punktach handlowych w Wielkiej Brytanii w tym właśnie roku została dokonana przy użyciu gotówki. Z kolei raport opublikowany nieco później przez firmę PPRO Financial wskazuje na tendencję zwyżkową udziału transakcji gotówkowych w handlu detalicznym, sięgającą 80 procent.

Istnieje kilka powodów, dla których tak łatwo nie zrezygnujemy z gotówki. Po pierwsze stanowi ona szybką i wygodną metodę przekazywania pieniędzy, umożliwiającą natychmiastową finalizację transakcji i nie wymagającą czekania nawet kilku dni na aktualizację stanu rachunku bankowego.

Również transakcje bezpośrednie są w niektórych sytuacjach wygodniejsze przy użyciu fizycznej waluty. Wręczanie pieniędzy w kopercie zamiast prezentu jest powszechnym sposobem obdarowywania bliskich, a i regulowanie długów między osobami niedysponującymi odpowiednimi danymi kontaktowymi jest mniej kłopotliwe w gotówce.

W ten sposób łatwiej jest też płacić za niewielkie zakupy, na przykład kawę czy codzienne drobne artykuły. Według Banku San Francisco gotówka jest wykorzystywana w ponad 60 procent transakcji o wartości poniżej 10 USD, czyli około 9,21 EUR. Ułatwia ona też kontrolę nad budżetem podczas podróży zagranicznych, ponieważ kursy wymiany walut przy płatnościach kartami płatniczymi nie zawsze są najkorzystniejsze.

Zatem chociaż banki muszą dostosowywać się do rozwiązań opartych na nowoczesnych technologiach, nie mogą też zaniedbać dostępności fizycznej gotówki. Może być to nie lada wyzwaniem, zwłaszcza że konkurencja spoza branży bankowej już oferuje usługi, do których świadczenia banki muszą się dopiero przygotować.

Pozostając na czele stawki, banki będą w stanie skutecznie spełniać oczekiwania klientów i w ten sposób utrzymywać ich zaufanie. Wierni klienci bowiem pozostają lojalni wobec instytucji, które pozostają lojalne wobec ich potrzeb.

Chcesz dowiedzieć się więcej o zmianach zachodzących w branży bankowej w Europie i na całym świecie? Pobierz nasz dokument.